Holiday on the Baltic Sea 2o14!


Jak zapewne wiecie razem z moimi zaprzyjaźnionymi dziewczynami, 
postawiłyśmy na wspólne wakacje w Gdańsku. 
Dokładnie Naszym domem były Stogi, gdzie spędzałyśmy wolny czas.
Jak każdy, kto wybiera się na wymarzony urlop, odlicza dni i cieszy się, 
kiedy zaczyna pakować walizkę. Tak było w moim i dziewczyn przypadku.
Wspólnie odliczałyśmy dni z Gneshka, Moda i Taki Tam oraz Agatą.
Codziennie nowa nutka i krótki motyw przewodni na nadchodzące wakacje.
I tak się zrodziła tradycja!


Zawsze był czas na imprezę, oraz wspólne selfie, bez względu na porę dnia.
Wypady na miasto czy to w dzień czy w nocy. 
Jedynym sprzętem fotografującym na tym urlopie były Nasze prywatne komórki. Połączenie z resztą świata!
Snapchat, Facebook oraz Instagram, były używane każdego dnia.
Dzięki tym aplikacjom dzieliłyśmy się na bieżąco z Naszymi przyjaciółmi.



Jak przystało na prawdziwe wakacje dobre jedzenie musiało być!
Sushi by Gneshka, a wysokie rabaty w sklepie tylko z Moda i Takie Tam. Każda znalazła coś dla Siebie.
Słońce zawsze Nam towarzyszyło, dzięki niemu Nasze ciało nabrało pięknego brązowego kolorytu. 
Imprezy na plaży nocną porą zawsze były na mojej liście. Bikini, piasek pod stopami i dobra muzyka,
chyba są najlepszym rozwiązaniem na wakacyjny urlop. 





Kiedy pogoda Nam nie dopisywała, stawiałyśmy na wycieczki krajoznawcze po Trójmieście.
Zawsze marzyłam aby być w Sopocie. Przyznam się bez bicia, że nigdy tam nie byłam.
Dzięki owej wycieczce poznałam wspaniałą i interesującą osobę jaką jest Sylwia z bloga ShinySyl
Spontaniczne spotkanie, przyniosło nowe znajomości i doświadczenia. 



Oczywiście nie mogło zabraknąć pamiątkowych zdjęć drobnych szczegółów.
Biedronki nie odstępowały Nas na krok, a piasek był peelingiem. 


Każda plaża ma w sobie swój urok. A najlepsze w tym wszystkim jest to, 
że spacerując w zwiewnej tunice, w której prześwituje bikini to rzecz normalna.
Każdy zakłada to w czym czuje się komfortowo i nie jest wytykany palcami. 
Co kraj to obyczaj!


Lecz zawsze najlepsze jest to, że stajesz się dzieckiem. 
Biegasz, pływasz, skaczesz na fale, wygłupiasz się na maxa
i jesteś akceptowana. 
Dzięki Naszemu Freesbee, nie wychodziłyśmy z wody, która była
wyjątkowo czysta i ciepła. Nawet spotkałyśmy kilka meduz!
 Pogoda Nam oczywiście sprzyjała co widać po zdjęciach.
Takie wypady i szaleństwa to jedynie z bliskimi osobami, przy których nikogo nie musisz udawać i zawsze jesteś sobą.
Nawet wbijanie parawanu tłuczkiem od mięsa staje się rzeczą normalną :)

//
B.


CONVERSATION

13 komentarze:

  1. świetne foteczki!

    pozdrawiam
    velvetbambi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. jak oglądam te Wasze zdjęcia, to coraz bardziej nie mogę się doczekać mojego wyjazdu :)
    wyjeżdżam dopiero za tydzień i już przebieram nóżkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Looks like you had fun, gorgeous pics!
    Check out my blog and maybe we can follow each other? Hope to hear from you!
    Natalie

    www.maralmuse.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepsze wakacje ever, tylko z Wami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak wakacje w swietnym towarzystwie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę wyjazdu, ja niedługo zaczynam swoje wakacje ;) Czekam na nie z utęsknieniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne zdjęcia! fajnie mieć takie przyjaciółki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. awesome summer!

    http://www.petitsweetcouture.com/
    XOXO

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe, mega pozytywne zdjęcia, aż miło oko nacieszyć, widać, że wypad udany, buźki uśmiechnięte-czego chcieć więcej :) hehe
    Zawsze marzyłam o takim kilkudniowym wypadzie z przyjaciółkami, ale ciężko zgrac się z urlopami, także to wciąż pozostają tylko marzenia :/
    Pozdrawiam :) Daria

    OdpowiedzUsuń

Instagram Shots

Instagram

Follow Me