I LOVE CAFFE
Kto z Nas nie kocha aromatu kawy wieczorną porą.
Przyznam sie bez bicia, że jestem kawoszem jakich mało.
Przynajmniej dwie dzienne muszę wypić.
Rano mocna na pobudzenie w typie Flat White natomiast wieczorem rozkosz w ustach w postaci Caffe Latte.
Czasami w upalne dni stawiam na mrożone kawy z nutą kokosa, bądź karmelu.
Dlaczego wiec Nasze ciało nie może chłonąć kawy od zewnątrz w postaci kawowego balsamu do ciała od Eveline.
Balsam mistrzostwo jak dla mnie!!
Intensywnie nawilża i regeneruje.
Posiada moje dwa ulubione olejki: kokosowy i arganowy,
a pozatym pachnie świeżo mieloną kawą.
Kompleks aktywne kofeiny przyspiesza mikrokrązenie i wspomaga regulację metabolizmu komorek tłuszczowych. Wyrównuje strukturę skóry, wspomaga eliminację nagromadzonej tkanki tłuszczowej i redukcję cellulitu.
Olejek kokosowy rewitalizuję i uelastecznia skórę, zawiera naturalne antyoksydanty, dzeki czemu przeciwdziała procesom starzenia się skóry. Przywraca naturalną barierę ochronną naskórka i likwiduje uczucie szorstkości.
Balsam ten zawiera hydromanil, który tworzy na powierzchni skóry filtr chroniący ją przed utratą wody.
Kompleks aktywne kofeiny przyspiesza mikrokrązenie i wspomaga regulację metabolizmu komorek tłuszczowych. Wyrównuje strukturę skóry, wspomaga eliminację nagromadzonej tkanki tłuszczowej i redukcję cellulitu.
Olejek kokosowy rewitalizuję i uelastecznia skórę, zawiera naturalne antyoksydanty, dzeki czemu przeciwdziała procesom starzenia się skóry. Przywraca naturalną barierę ochronną naskórka i likwiduje uczucie szorstkości.
Balsam ten zawiera hydromanil, który tworzy na powierzchni skóry filtr chroniący ją przed utratą wody.
Polecam nową gamę kosmetyków do ciała tej firmy,
która trafiła do mnie przypadkiem.
Dawno nie było postów typu beauty i food,
dlatego nadrabiam zaległości.


