Zimowo jesienna sesja z Ewelinką.

Wczoraj wieczorem wróciłam dopiero z Wiślańskiego Sylwestra, którego spędziłam wraz z moją przyjaciółką. Jak co roku impreza udała się bardzo udana. Nowe znajomości, przepiękne krajobrazy i nie zapomniane przeżycie. Dlaczego?! Gdyż pojechałyśmy całkowicie w ciemno, bez zapewnionego noclegu i tylko dwie, gdyż reszta zrezygnowała.
Strój na sylwestra niebył zbytnio wyszukany. Mała czarna sukienka z Zary, rajstopy wyglądające jak pończochy oraz złote dodatki w postaci biżuterii. Wszystko i tak było schowane pod beżowym płaszczem i grubym czarnym szalikiem, gdyż noce w Wiśle były bardzo chłodne.
Więcej zdjęć znajdziecie na moim FACEBOOK oraz na moim innym BLOGU.
Tak jak wspominałam doczekałam się mojej kolejnej sesji zdjęciowej tym razem z bardzo dobrą koleżanką EWELINKĄ <3 . Postanowiłyśmy się trochę rozerwać w Olsztynie k. Częstochowy (ruiny zamku itp) Było chłodno i wietrznie, ale jakoś dałam radę. Bardzo pomogły mi sygnały oraz doradzanie Eweliny w sprawie postawy i mimiki twarzy. A tak wygląda 1/3 tego co mam Wam dziś do pokazania.











CONVERSATION

1 komentarze:

  1. ladne zdjecia i fajne zestawienie jeansowej koszuli :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Follow Me